piątek, 7 września 2012

Tonik firmy Rival de Loop


Follow on Bloglovin

Zauważyłam, zwyżkę odwiedzin mojego bloga z czego bardzo się cieszę ! :) 
Zapraszam tez wszystkie/kich z Was do pozostawienia po sobie komentarza i dodania mojego bloga do obserwowanych by wrócić  do mnie i nie przegapić żadnego wpisu :)

A przechodząc do sedna dzisiejszego wpisu - chciałabym Wam przedstawić tonik Rossmann'owej firmy Rival de Loop, z którym będzie mi się ciężko rozstać.




Opakowanie:
Butelka plastikowa dosyć twarda co było dla mnie plusem przy podróżach. Ma również bardzo dobry zatrzask - tonik nigdy mi się nie wylał mimo wielokrotnie ciężkich warunków przewożenia (ścisk i upychanie nogą, siadanie na walizce)








Zapach i konsystencja:
Ja jestem bardzo zadowolona, bo teraz kiedy pisze tego posta i nie mam w pobliżu butelki z tonikiem nie jestem w stanie powiedzieć nic o zapachu.
A to dlatego, że jest on tak delikatny i niewyczuwalny.
Uważam, że jest to duży plus tego kosmetyku bo nie lubię kiedy tego typu produkty pachną intensywnie, nachalnie i odurzająco.
Konsystencja jak to tonik.... płynna :)
Jednak wolałabym żeby jego kolor był neutralnie bezbarwny ale to już takie moje małe czepialstwo :)


Użytkowanie:
Standardowo nakładam go na płatek i tu mała uwaga jeżeli naleje mi się go trochę więcej to zaczyna się pienić...dziwne ale nie przeszkadza mi to zupełnie w codziennej pielęgnacji.
Używam go zaraz po wstaniu i przed położeniem się spać w celu odświeżenia skóry.
Obecnie z  powodu braku kosmetyku do demakijażu używam w tym celu ten tonik i jestem zadowolona z jego działania, ponieważ bez problemu usuwa, eyeliner, lekki podkład, róż, no oczywiście nie poradzi sobie z wodoodpornym tuszem ale bez przesadyzmu z moim tuszem akurat mało co dobrze sobie radzi :)
A co najważniejsze nie podrażania oczu, mnie one nie pieką, a także nie mam żadnego odczynu alergicznego.

Przy użytkowaniu go jedynie w pielęgnacji mogę powiedzieć, że skóra po nim jest odświeżona, delikatnie ściągnięta (ale pozytywnie), czuję się rześko.
Nie pozostawia nic na twarzy, czyści ją bardzo dokładnie.



Kolor w rzeczywistości jest jeszcze odrobinę bardziej różowy.


Skład:
Na pewno znajdziemy ekstrakt z miłorzębu i ekstrakt z ogórka.
A także nie znajdziemy alkoholu i silikonów.







Od producenta:





Podsumowanie:
Ja jestem z tego produktu firmy Rival de Loop bardzo zadowolona i na pewno nie skończy się moja z nimi znajomość tylko na jednym opakowaniu toniku. Mam zamiar po powrocie zakupić kolejne opakowanie.
Za moje zapłaciłam niecałe 5 złotych co uważam za naprawdę dobrą cenę i dobrą jakość.
Pomimo, że mam cerę wrażliwą ale nie wysuszoną tonik spełnia swoje zadanie w 100% :)

Z czystym sercem mogę go polecić każdej z Was. 


Pozdrawiam !



2 komentarze:

Kontakt

szybkoilatwo@gmail.com